Sobota 19 Maja 2012  Imieniny obchodzą: Augustyn, Mikołaj, Piotr
Aktualnie odwiedza nas 3 gości 
Reklama
Przeczytaj, bo warto:
Warszawiak z sentymentem do Gniezna
Marta czytała Wisławę
Jesteśmy mało świadomi swoich praw
Majówka nad Lednicą
Taneczne święto i zwycięstwo
Tydzień pełen pary
Mistrzostwa z kijkami w ręku
Owacje na stojąco
Prezydent z absolutorium
Muzyka zdominowała weekend
Bo dzieci nie chcą się uczyć PDF Email
(380 odsłon)
NAUK

O słabych wynikach trzemeszeńskich szkół podstawowych i gimnazjów dyskutowano na posiedzeniu komisji społecznej rady miejskiej 19 stycznia. Zestawienia wyników poszczególnych szkół przedstawił radnym Mirosław Świerkot, dyrektor Zespołu Obsługi Szkół w Trzemesznie. Dyrektorzy szkół twierdzili, że takie wyniki to nie tylko efekt pracy nauczycieli, ale także dzisiejszego podejścia dzieci do nauki oraz uwarunkowań społecznych.
Wśród szkół podstawowych zaledwie średni wynik uzyskują Szkoła Podstawowa nr 2 w Trzemesznie i w Kruchowie. Poniżej średniej znalazła się trzemeszeńska „jedynka” oraz Szkoła Podstawowa w Trzemżalu. Słabo wypadły także gimnazja w Kruchowie i Trzemżalu, choć tutaj lepsze wyniki ma Trzemżal. W gimnazjach niski jest też poziom nauki języka angielskiego. – Te wyniki punktowe nie odzwierciedlają w pełni pracy szkoły. Trzeba brać także pod uwagę liczbę dzieci w danych roczniku i sytuacje socjalno-bytowe uczniów i ich odzin – podkreślał dyrektor Zespołu Szkół w Trzemżalu, Mieczysław Chojecki. Mówił także, iż z jego obserwacji wynika, że dzieci mają coraz mniejszą motywację do nauki.
Na inny problem zwróciła uwagę Krystyna Kwaśniewska, dyrektor SP nr 1. – Nasza szkoła jest szkołą „dojeżdżającą” i nie możemy, mimo chęci, zaproponować zajęć pozalekcyjnych po godzinie 15, bo dzieci muszą zdążyć na autobus, który dowiezie je do domu. Przez dojazdy dzieci często spóźniają się na lekcje, co także źle wpływa na wyniki. Mamy cztery klasy szóste i różnica w wynikach pomiędzy klasami „dojeżdżającymi” a „dochodzącymi” jest bardzo wyraźna – mówiła K. Kwaśniewska. Do słabych wynikach w nauce języka angielskiego odniósł się M. Chojecki. – Nie da się uczyć angielskiego w licznych klasach, konieczne jest podział klas na grupy, co da lepsze efekty – przekonywał. (...)

Całość art. w wydaniu nr 04/2011
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Czołówka

Szukaj

© Przemiany na Szlaku Piastowskim 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone Projekt i wykonanie Infobemar