Kilkaset miast z całej Polski, dwadzieścia lat istnienia, kilkadziesiąt godzin pracy, osiem minut prezentacji i siedmioro uczniów z jedynej takiej szkoły – to tylko niektóre liczby i słowa, którymi można określić polską edycję programu „Odyseja Umysłu” i jego uczestników ze Szkoły Podstawowej w Modliszewku, którzy wspaniale przeszli regionalne eliminacje.
Na początku, zanim dzieci z maleńkiej, bo liczącej zaledwie 55 uczniów, na tle dużych miast szkoły dostały się do programu – było słowo. A dokładniej pomysł pani dyrektor. – Tak naprawdę tę imprezę wyszukała w internecie dyrektor Aneta Mizerka, która stawia nie tylko na tradycyjną naukę z książek, ale także tę kreatywną, którą umożliwia projekt – podkreśla Magdalena Woźniak, nauczycielka-trenerka przygotowująca dzieciaki do zmagań. Później przyszedł czas na działania – czyli poszukiwanie odpowiedzi na tzw. długoterminowy problem w postaci zadania o wdzięcznym tytule: „To raczej proste inaczej”. – Generalnie chodziło o to, żeby na nowo stworzyć istniejący przyrząd, tylko go bardziej skomplikować – tłumaczy dość enigmatycznie Magdalena Woźniak. W praktyce więc to wyglądało tak, że od października do początku marca dzieci otrzymując jedynie krótkie wskazówki bez dłuższych podpowiedzi, wymyśliły na nowo działanie cukiernicy, która została pozbawiona... łyżki. – To było niesamowite jaką one miały wyobraźnię, jeśli chodzi o całą historię dobudowaną do przerobionej cukiernicy. Otóż wymyśliły, że łyżka za którą był przebrany jeden z chłopców postanowiła przejść na emeryturę bo weszła na nią rdza, którą też usadowiły na głowie łyżki. Do tego inni przebrali się za kubki, które zostały poobijane przez łyżkę i się na nią skarżyły. Samo zareklamowanie cukierniczki, która od tej pory będzie podawać kolorowy (barwiony pisakami) cukier do kubków za pomocą wężyka również zrobiło duże wrażenie – relacjonuje z przejęciem nauczycielka. (...)
Całość art. w wydaniu nr 12/2011