Czwartek 23 Lutego 2012  Imieniny obchodzą: Damian, Piotr, Romana, Roma, Seweryn
Aktualnie odwiedza nas 5 gości 
Reklama
Przeczytaj, bo warto:
Szczęśliwi alkoholicy chcą pomagać
Największy pożar od lat
Skorzęcin przygotowuje się do sezonu
Zima rządziła na drogach
Odśnieżanie „na malucha”
Czołowe zderzenie przy ulicy Witkowskiej
Zjazd obywateli chrześcijan
Polityczna sztuka szczęścia
Społecznik z wieloletnim stażem PDF Email
(132 odsłon)
krol

Z laureatem plebiscytu „Wojtki 2011” Stanisławem Królem, wiceprezesem Zarządu Rejonowego Polskiego Czerwonego Krzyża w Gnieźnie m.in. o początkach pracy społecznej, akcjach charytatywnych i poświęceniu rozmawia Beata Krzyśka.

- Od kiedy zajmuje się Pan działalnością charytatywną i dlaczego związał się Pan akurat z Polskim Czerwonym Krzyżem ?

- Pracę charytatywną rozpocząłem w dniu, kiedy żona będąc na urlopie wychowawczym podjęła pracę na pół etatu w Polskim Czerwonym Krzyżu. Po podjęciu tej pracy poprosiła mnie o pomoc dlatego, że pracowała z czterema paniami, które zajmowały się pracą opiekuńczą i charytatywną, a ja pomagałem im po prostu palić w piecu i od tego się zaczęło. Pół roku później zostałem poproszony na obrady zarządu, którym kierował wspaniały człowiek pan doktor Józef Paszczak. To on zaproponował mi współpracę przy Polskim Czerwonym Krzyżu jako wolontariusz w celu pozyskiwania środków, funduszy na działalność statutową Polskiego Czerwonego Krzyża i od tego momentu zaczęła się ta ciężka praca społecznika, która trwa już trzydzieści lat. W zarządzie Polskiego Czerwonego Krzyża natomiast jestem już od piętnastu lat, najpierw jako członek, a od ośmiu lat jako wiceprezes zarządu rejonowego.

- Jakie akcje w ciągu roku organizujecie i ilu ludzi z nich korzysta?

- W ciągu roku organizujemy bardzo wiele akcji. Najważniejszymi są zbiórki żywności na Wielkanoc i Boże Narodzenie. Dzięki hojności naszych mieszkańców zbiórki te odnoszą olbrzymi sukces, za co wszystkim darczyńcom dziękuję. Dzięki takim akcjom możemy pomóc przede wszystkim rodzinom wielodzietnym, ale i osobom samotnym, które znalazły się w trudnej sytuacji materialnej. Rocznie pomagamy około czterystu rodzinom, czyli około dwóm tysiącom osób. I jest to pomoc rzeczowa. Współpracujemy także z honorowym krwiodawstwem, mamy sześć klubów, organizujemy akcje zbiórki krwi, ponieważ jest to lek nieoceniony i dbamy, żeby go nie zabrakło. Ponadto organizujemy także akcje zbiórki krwi w Skorzęcinie. Za zgodą pana burmistrza Krzysztofa Szkudlarka robimy dwie takie akcje latem, jedną w lipcu, a drugą w sierpniu, które cieszą się dużym zainteresowaniem. Przynoszą one wspaniale wyniki, bo w ciągu takiej akcji letniej zbieramy aż 26 litrów krwi, co jest bardzo dużym osiągnięciem. W Gnieźnie akcji zbiórek krwi jest więcej i organizowane są też takie dla młodzieży, a jedną z nich jest akcja pod hasłem „Młoda krew ratuje życie”, w której biorą udział bardzo chętnie uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Młodzi ludzie bardzo chętnie oddają krew, a nawet szkoły rywalizują ze sobą, w której z nich młodzież oddała więcej krwi. Akcja „Młoda krew ratuje życie” to jest konkurs, w którym na szczeblu okręgowym laureaci zostają nagrodzeni pucharami i dyplomami. W zeszłym roku trzecie miejsce zajęła szkoła ponadgimnazjalna z Witkowa. (...)

Całość art. w wydaniu nr 02/2012
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Czołówka

Szukaj

© Przemiany na Szlaku Piastowskim 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone Projekt i wykonanie Infobemar