Czwartek 23 Lutego 2012  Imieniny obchodzą: Damian, Piotr, Romana, Roma, Seweryn
Aktualnie odwiedza nas 5 gości 
Reklama
Przeczytaj, bo warto:
Czołowe zderzenie przy ulicy Witkowskiej
Polityczna sztuka szczęścia
Zima rządziła na drogach
Zjazd obywateli chrześcijan
Odśnieżanie „na malucha”
Szczęśliwi alkoholicy chcą pomagać
Skorzęcin przygotowuje się do sezonu
Największy pożar od lat
Teatr bardzo integracyjny PDF Email
(180 odsłon)
teatr

Obecnie Teatr Dzieci z Chmur jest faktycznie sceną Centrum Kultury ,,Scena To Dziwna”, natomiast jest tajemnicą poliszynela, że powstał i przez wiele lat związany był ściśle ze świetlicę środowiskową istniejącą przy ulicy Lecha w Gnieźnie.
Mało kto wie, że najpierw był Teatr Dzieci z Chmur, a potem pojawiła się nazwa wspomnianej świetlicy środowiskowej. Kadra stwierdziła wówczas, że nazwa dobrze pasuje zarówno do teatru, jak i świetlicy. Obecnie zespół aktorski tworzą podopieczni świetlicy przy ul. Lecha oraz dzieci spoza świetlicy, które zgłosiły się na zajęcia do ,,eSTeDe”. Zamknięty jest pierwszy projekt, a spektakl nosi tytuł ,,Biały obrus”. Premiera odbyła się w ,,eSTeDe", a widownię stanowili uczniowie gnieźnieńskiej Szkoły Podstawowej nr 5.
Chaos
- Na początku jest delikatny chaos, jednak początek też wiąże się z pewnym zaciekawieniem. Łatwo się jednak to opanowuje, gdyż te zajęcia są jednocześnie zabawą w teatr. Dzieci otrzymują zadania aktorskie w formie zabawy. Wybieram temat, wiedząc, co chciałbym pokazać w spektaklu. Dzieci improwizują na ten temat, tworzą scenki i wspólnie wybieramy najciekawsze pomysły. Te najciekawsze wchodzą do spektaklu. Zaczynamy traktować je trochę poważniej, jednak zabawa towarzyszy wszystkim próbom z wyjątkiem tych ostatnich przed premierą. Jednak dzieci nie mają nigdy narzuconych tekstów. Wiedzą, co ma się zdarzyć na scenie i na scenie też się bawią i zaskakują siebie jednocześnie. To konwencja Teatru Dzieci z Chmur i nie chcę tego zmieniać. Wykorzystywane są skakanki i wyliczanki i na tym oparty jest rytm przedstawienia - twierdzi twórca teatru, Jarosław ,,Mixer” Mikołajczyk.
Początek
Na to pytanie instruktor, reżyser i twórca młodzieżowego teatru odpowiada jednoznacznie: - W świetlicy środowiskowej przy ulicy Lecha w Gnieźnie, kiedy świetlica na swój użytek zaadaptowała pomieszczenia w tym rejonie Gniezna. Teatr opiera się na mojej autorskiej metodzie, ale inspirowałem się dokonaniami Maleszki i Dormana - czyli teatrem zabawy. Teatr Dzieci z Chmur powstał pod koniec lat 90. i dwukrotnie byliśmy nagradzani na forum teatrów szkolnych i młodzieżowych.
Nazwa
Teatr Dzieci z Chmur - nazwę wymyśliliśmy wspólnie z Adamem Wiśniewskim, który należał do grupy teatralnej działającej w świetlicy. To nietypowa, acz sugestywna nazwa. Przed laty grupa dzieciaków chciała się bawić w teatr, założyli więc grupę teatralną. Postanowiliśmy także uczestniczyć w kilku przeglądach grup teatralnych - opowiada J. Mikołajczyk i dodaje: - Zupełnie nieoczekiwanie najpierw wygraliśmy na szczeblu wojewódzkim z przedstawieniem ,,Płetwa Wieloryba", a drugi spektakl - ,,Każdy, czyli Mały Książe" - otrzymał już specjalną nagrodę ogólnopolską podczas Forum Teatrów Szkolnych w Legnicy. (...)

Całość art. w wydaniu nr 02/2012
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Czołówka

Szukaj

© Przemiany na Szlaku Piastowskim 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone Projekt i wykonanie Infobemar