Czwartek 23 Lutego 2012  Imieniny obchodzą: Damian, Piotr, Romana, Roma, Seweryn
Aktualnie odwiedza nas 5 gości 
Reklama
Przeczytaj, bo warto:
Czołowe zderzenie przy ulicy Witkowskiej
Skorzęcin przygotowuje się do sezonu
Zima rządziła na drogach
Odśnieżanie „na malucha”
Zjazd obywateli chrześcijan
Szczęśliwi alkoholicy chcą pomagać
Polityczna sztuka szczęścia
Największy pożar od lat
Sąd nad powstańcami PDF Email
(122 odsłon)
pow

Byli winni zamieszek i przelewu krwi, podnieśli rękę na prawowitą władzę, czy też walczyli o swoje prawo do wolności i używania polskiej mowy? Doprowadzili w Gnieźnie do rewolucji i rabunków, czy też przywrócili porządek, którego wszyscy oczekiwali? Takie pytania postawili sobie potomkowie powstańców wielkopolskich w 93. rocznicę ich czynu zbrojnego. Podczas szkolnego spektaklu przeprowadzili sąd nad powstańcami i motywacją ich czynów. Przedstawienie pokazano publicznie z okazji święta patrona Gimnazjum nr 2 w Gnieźnie. Szkoła nosi imię Powstańców Wielkopolskich 1918/1919 roku. W swoich badaniach nad przeszłością gimnazjaliści zmierzyli się więc z legendą otaczająca patronów szkoły, pradziadków wielu z nich.
Szkolne święto patrona odbyło się 13 stycznia. Wprawdzie na budynku szkoły widnieje tablica przypominająca, że właśnie z niego powstańcy wyruszyli do walki z zaborcą już 29 grudnia 1918 roku, ale w tym okresie uczniowie mają wolne. Świętowali więc kilkanaście dni później. Tego dnia od rana w klasach odbyły się specjalne zajęcia poświęcone wydarzeniom powstania wielkopolskiego, przypomniano jego bohaterów. Podczas uroczystego apelu uczniowie i pracownicy placówki zebrali się przed tablicą pamiątkową na ścianie budynku. Odśpiewano hymn, zapalono znicze. Gośćmi uczniów byli przedstawiciele Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego, którzy także oddali hołd powstańcom.
O tym, czy te honory im się należały, mówili w auli szkoły uczniowie uczestniczący w szkolnej inscenizacji. Jej tematem był właśnie sąd nad powstańcami. A skoro był sąd, to musiał być sędzia, oskarżyciel i obrońca. Oskarżyciel zarzucił więc gnieźnianom, że 28 i 29 grudnia 1918 roku podnieśli ręce na prawowitą władzę państwa niemieckiego, doprowadzili do niepokojów i rozlewu krwi, narazili niemieckich mieszkańców miasta na znoszenie wielkich niedogodności. Obrońca odrzucił te zarzuty, przypominając, że państwo niemieckie ponad sto lat germanizowało i prześladowało Polaków za ich polskość, narażając ich na wynarodowienie i utratę tożsamości kulturowej. Przypomniał, że gnieźnianie chwycili za broń, gdy upadła władza cesarza i wybuchła rewolucja, bez zamiaru rozlewania czyjejkolwiek krwi, dążąc do odzyskania utraconej ongiś wolności. Tezy obrony potwierdzono licznymi dowodami. Żeby do nich sięgnąć, uczestnicy spektaklu przenieśli się w czasie i przypomnieli gnieźnieńskie wydarzenia z lat 1918 i 1919. (...)

Całość art. w wydaniu nr 03/2012
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Czołówka

Szukaj

© Przemiany na Szlaku Piastowskim 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone Projekt i wykonanie Infobemar