Czwartek 23 Lutego 2012  Imieniny obchodzą: Damian, Piotr, Romana, Roma, Seweryn
Aktualnie odwiedza nas 6 gości 
Reklama
Przeczytaj, bo warto:
Skorzęcin przygotowuje się do sezonu
Szczęśliwi alkoholicy chcą pomagać
Polityczna sztuka szczęścia
Największy pożar od lat
Zjazd obywateli chrześcijan
Czołowe zderzenie przy ulicy Witkowskiej
Zima rządziła na drogach
Odśnieżanie „na malucha”
Węzły coraz bardziej zaplątane PDF Email
(219 odsłon)
droga

Nie ma już możliwości odwołania miejsca i terminu tegorocznych rozgrywek EURO 2012. Za to nadal nie wiadomo, którymi drogami dojadą na nie kibice. Oto bowiem w minionym tygodniu poddano w wątpliwość, czy w terminie zostanie oddana do użytku droga S5 między Gnieznem a Kleszczewem. W rejonie budowy między Woźnikami a Wierzycami z budowy zeszli podwykonawcy, bez udziału których nie zostaną wykonane niezbędne prace. Mimo to Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada, że nie spowoduje to zagrożeń w dotrzymaniu terminu oddania inwestycji do ruchu na EURO 2012.
Droga S5 łączyć ma Gniezno z węzłem Kleszczewo, gdzie strumień pojazdów zostanie wprowadzony na autostradę A2. Można będzie stąd kontynuować jazdę zarówno w stronę stolicy kraju jak i stolicy Wielkopolski. Ten odcinek nazywany jest często wschodnią obwodnicą Poznania. Budują go dwie firmy, Dragados i Eurovia. I właśnie podwykonawcy zatrudnieni przez hiszpański Dragados skarżyli się, że główny wykonawca od listopada zalega im z płatnościami za wykonane prace. W połowie stycznia pracownicy kilku firm zatrudnionych przez Eurowię zeszli z budowy. W środę i czwartek na odcinku od Woźnik do Wierzyc nie było widać pracujących maszyn ani ludzi.
Zapytana o perspektywy terminowego zakończenia prac na tym odcinku Alina Cieślak, rzecznik prasowa GDDKiA w Poznaniu przedstawiła nam oświadczenie GDDKiA, w którym czytamy, że „…problemy z hiszpańską firma Dragados występują tylko u trzech z kilkudziesięciu podwykonawców. Nie spowoduje to zagrożeń w dotrzymaniu terminu oddania inwestycji do ruchu czyli na EURO 2012”. Problemem zainteresował się też poseł Paweł Arndt, który na wiadomość o sytuacji na S5 skontaktował się telefonicznie z dyrekcją poznańskiego Oddziału GDDKiA. – Marek Bereżecki, zastępca dyrektora poznańskiego Odziału GDDKiA zapewnił mnie, że to są przejściowe kłopoty i nie powinno być problemów z terminowym zakończeniem prac i oddaniem drogi do ruchu – poinformował nas poseł. (...)

Całość art. w wydaniu nr 04/2012
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Czołówka

Szukaj

© Przemiany na Szlaku Piastowskim 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone Projekt i wykonanie Infobemar