Sobota 19 Maja 2012  Imieniny obchodzą: Augustyn, Mikołaj, Piotr
Aktualnie odwiedza nas 5 gości 
Reklama
Przeczytaj, bo warto:
Tydzień pełen pary
Marta czytała Wisławę
Majówka nad Lednicą
Owacje na stojąco
Prezydent z absolutorium
Warszawiak z sentymentem do Gniezna
Mistrzostwa z kijkami w ręku
Muzyka zdominowała weekend
Jesteśmy mało świadomi swoich praw
Taneczne święto i zwycięstwo
Break dance w eSTeDe PDF Email
(1110 odsłon)
FCB00

Footwork, czyli praca nóg – to jeden z elementów, który na warsztatach break dance w Centrum Kultury „eSTeDe” ćwiczyła nieliczna grupka młodych (być może) adeptów tego tańca. Zajęcia miały miejsce w czwartek, 5 sierpnia, a prowadził je Szymon Malinger z grupy First Capital Breakers z Gniezna.

Szymon Malinger zajęcia break dance w CK eSTeDe prowadzi razem z Krzysztofem Budnikiem od listopada 2009. Prowadzący znalazł chwilę czasu, by odpowiedzieć na parę pytań:

Tych kilka godzin w Centrum Kultury „Scena To Dziwna” to bardziej promocja i zachęta? Dla kogo są one organizowane? Czy są jakieś ograniczenia w uczestnictwie w tych zajęciach?

- Cztery spotkania po dwie godziny mogą jedynie dać uczestnikom pewien obraz jak wyglądają warsztaty break dance. Taniec ten wymaga systematyczności i przynajmniej kilku dni treningu w tygodniu. Warsztaty są organizowane dla dzieci i młodzieży, których w jakiś sposób zainteresował break dance lub kultura hip-hop ogólnie. Jedynym ograniczeniem może być wiek dziecka. Nie ma konkretnej granicy wiekowej, ale należy wziąć pod uwagę że u młodych ludzi kręgosłup nie jest jeszcze w pełni wykształcony i nie należy poddawać go dużym obciążeniom (w tym wypadku pozostaje tylko nauka tych najbardziej podstawowych kroków, przekazywanie wiedzy na temat tańca i kultury hip-hop, muzyki itd.).

- Jak takie zajęcia wyglądają poza eSTeDe?

- Na wszystkich zajęciach, w jakich brałem udział trening wyglądał podobnie - bardzo ważna jest rozgrzewka, omówienie zajęć, potem część zasadnicza i na koniec tzw. freestyle (każdy uczestnik ćwiczy tę figurę która mu najbardziej odpowiada), roztrenowanie oraz streching. Dobry klimat tworzymy również tańcząc na świeżym powietrzu - w parkach, placach zabaw itp. Rozkładamy wykładziny lub kartony, a przechodnie często nagradzają nasze dokonania brawami.

- Rozpoczynając zajęcia powiedział Pan: „widzimy, jakie jest zainteresowanie break dancem w Gnieźnie". Z czego - Pana zdaniem - może to wynikać? W imprezie „Oczami rapu”, którą zorganizowano w eSTeDe uczestniczyła przecież dość spora liczba osób. Czy to lenistwo, czy może coś jeszcze? (...)

Całość art. w wydaniu nr 33/2010
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Czołówka

Szukaj

© Przemiany na Szlaku Piastowskim 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone Projekt i wykonanie Infobemar