Sobota 19 Maja 2012  Imieniny obchodzą: Augustyn, Mikołaj, Piotr
Aktualnie odwiedza nas 9 gości 
Reklama
Przeczytaj, bo warto:
Marta czytała Wisławę
Prezydent z absolutorium
Majówka nad Lednicą
Tydzień pełen pary
Owacje na stojąco
Muzyka zdominowała weekend
Jesteśmy mało świadomi swoich praw
Warszawiak z sentymentem do Gniezna
Taneczne święto i zwycięstwo
Mistrzostwa z kijkami w ręku
Pięćdziesiąt wolnych etatów od zaraz PDF Email
(1631 odsłon)
osi

W związku ze zmianami, jakie przeprowadzane będą niedługo w Komendzie Powiatowej Policji w Gnieźnie, w jednostce tej powstaną nowe stanowiska pracy dla funkcjonariuszy. Na przyszłych policjantów czeka ponad 50 wolnych etatów. O tym, co zrobić, by zostać policjantem oraz o tym, czy posiadanie tatuażu dyskwalifikuje chętną osobę, z oficerem prasowym KPP w Gnieźnie, młodszą aspirant Anną Osińską, rozmawia Szymon Skalski
- Załóżmy, że ktoś, kto chce zostać policjantem, w młodości popełnił jakiś czyn karalny. Czy może ubiegać się o służbę w policji, czy też jest już od razu skreślony? Czy przeszłość ma jakiś wpływ na to, czy dany człowiek zostanie policjantem?
- Decyzję o tym, czy przyjąć kogoś do służby wydaje komendant wojewódzki, w naszym przypadku jest to wielkopolski komendant wojewódzki Policji, młodszy inspektor Krzysztof Jarosz. Kandydat do służby w toku rekrutacji składa oświadczenie o niekaralności, w której wpisuje, za co ewentualnie był karany. Weryfikacja odbywa się później w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Poznaniu i to tam zapadają decyzje o tym, czy kogoś karanego w przeszłości przyjąć, czy nie. Z drugiej strony, nie zdarzyło się, by przyszła do nas osoba, która popełniła jakieś ciężkie przestępstwo – tacy ludzie sami czują, że praca w policji to nie ich powołanie. Dawniej na tym etapie odrzucano osoby na przykład z mandatami drogowymi, ale teraz już się tak nie dzieje.
Oprócz oświadczenia o niekaralności, które jest później weryfikowane, kandydat musi zabrać ze sobą także podanie zaadresowane do wielkopolskiego komendanta wojewódzkiego Policji, własnoręcznie napisany życiorys oraz kserokopie dokumentów potwierdzających wykształcenie. Mężczyźni muszą mieć ponadto uregulowany stosunek do służby wojskowej – czyli wpis w książeczce wojskowej o tym, że taką służbę odbyli, bądź też że przeniesiono ich w stan rezerwy. Poza tym nie ma przeciwwskazań do przyjęcia do służby. O nich decyduje komisja lekarska pod koniec postępowania. Taka komisja decyduje również o tym, czy na przykład osoba nosząca okulary może zostać policjantem.
Czy są jakieś inne przeszkody, by ktoś nie mógł zostać funkcjonariuszem policji?
- Mieliśmy kilka przypadków, kiedy chętnych cofnięto z powodu… tatuażu. Ale w tych przypadkach również decyzja należała do komisji lekarskiej.
Jak kandydaci motywują chęć podjęcia służby w policji? Czy jest to chęć kultywowania tradycji rodzinnej, czy też bardziej prozaiczne powody, na przykład chęć zdobycia pewnego miejsca pracy?
- O tym kandydaci rozmawiają już z psychologiem. Z tego co wiem, w większości przypadków wabikiem okazuje się pewna płaca, a także stabilność – praca w policji wiąże się również z dodatkami, na przykład na remont domu, zakup nowego munduru i wyposażenia do niego. Dochodzi też trzynasta pensja oraz możliwość przejścia na emeryturę po piętnastu latach służby. Jeśli chodzi o kultywowanie rodzinnej tradycji, to w naszej komendzie jest kilka osób, których ojcowie byli policjantami i one teraz również są funkcjonariuszami. O miejscu pracy, czyli o jednostce, w której dany policjant będzie pracował, decyduje komendant wojewódzki. Kandydat wskazuje w kwestionariuszu, gdzie chciałby pracować i zwykle zostaje tam przydzielony, jeśli są jakieś wolne etaty. Jeśli nie – komenda wojewódzka proponuje mu pracę w miejscu możliwie bliskim od miejsca zamieszkania. Stąd relatywnie spora liczba gnieźnian, którzy pracują w Poznaniu. (...)

Całość art. w wydaniu nr 18/2011
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Czołówka

Szukaj

© Przemiany na Szlaku Piastowskim 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone Projekt i wykonanie Infobemar