|
Trening „Lecha” w grodzie Lecha |
|
|
|
(359 odsłon)
|

To miał być tylko półgodzinny trening, ale mimo to na stadion przy Strumykowej przybyło bardzo wielu kibiców w różnym wieku. Wszyscy chcieli zobaczyć zawodników „Lecha” na murawie, niektórzy zdobyć autograf albo zrobić zdjęcie swojego ulubieńca. Uczniów gnieźnieńskich szkół dodatkowo zachęcił do przybycia prezydent Jacek Kowalski, zapraszając ich na spotkanie z piłkarzami. – W przededniu EURO 2012 prezydent Gniezna chciał, żeby piłka nożna w najlepszym wydaniu pojawiła się także w Gnieźnie, dlatego zaprosił piłkarzy na trening u nas – wyjaśnił Waldemar Rewers, inspektor Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego. – Na spotkanie z piłkarzami zaproszona też została grupa dzieci niepełnosprawnych, a zawodnicy przygotowali dla nich upominki. Na długo przed wyznaczoną godziną kibice gromadzili się przy stadionie. Przyszło im dość długo czekać, bo autobus z piłkarzami przyjechał ze sporym spóźnieniem. Za to wysiadła z niego drużyna w pełnym, 23-osobowym składzie, z trenerami i wiceprezesem KKS „Lech”. W ich stronę wyciągnęły się dziesiątki rąk z kartkami i notesami. Było ich tak wiele, że nie na wszystkich pojawiły się autografy. Po wizycie w szatni zawodnicy wybiegli na murawę boiska, gdzie przeprowadzili krótki trening. Witając ich w Gnieźnie J. Kowalski uprzedził, że kibicom w Gnieźnie nie wystarcza piąte miejsce „Lecha” w tabeli i że oczekują lepszej pozycji na koniec rozgrywek. Kibice nie wytrzymali na trybunach i po chwili gęstym murem obstawili linie boczne boiska, w zapadających ciemnościach obserwując poczynania lechitów. (...)
Całość art. w wydaniu nr 05/2012
|