Wtorek 7 Lutego 2012  Imieniny obchodzą: Romuald, Ryszard
Odsłon: 0
Aktualnie odwiedza nas 3 gości 
Reklama
Przeczytaj, bo warto:
Hejnał też powinien być chroniony
„Magia opery” czarowała w Gnieźnie
Uwaga na śnieg, lód i czad
Sesja w nowym miejscu
Podziel się podatkiem
Zamknięci w więzieniu, ale otwarci na pracę
Budżet uchwalony na raty
Jest strop, będzie dach
Skarby na wyciągnięcie ręki
Wycieczka za berłem?
Starostowie przyniosą chleb PDF Email
(330 odsłon)
starocina

Rolnicy oceniają tegoroczne żniwa jako trudne, ale udane. W gminie Mieleszyn będą za  nie  dziękować w ostatnią niedzielę sierpnia w Borzątwi. Organizatorem uroczystości jest samorząd gminny, a starostów dożynkowych wybrali ze swego grona mieszkańcy wsi: Popowo Tomkowe, Popowo Ignacewo, Popowo Podleśne i Kowalewo. Te zaszczytne funkcje powierzono Iwonie Pękale i Władysławowi Dziewanowskiemu z Popowa Tomkowego.
Janusz Kamiński, wójt gminy Mieleszyn, osobiście odwiedził starostów w ich domach, przywożąc oficjalne zawiadomienia o powierzeniu funkcji starostów dożynkowych i zaproszenia na uroczystość. Dla Iwony Pękały taka godność to nie pierwszyzna – występowała już w roli starościny. Jak to kobieta w pierwszej kolejności zapytała o to, kto zajmie się dekoracją miejsca uroczystości. Zapewniła też, że wraz z sąsiadkami zajmie się przygotowaniem wieńca żniwnego. Pani Iwona wraz z mężem Grzegorzem gospodarują na 140 hektarowym gospodarstwie. Ich specjalność to produkcja roślinno-zwierzęca. Hodują rocznie 400 świń, paszę zapewniają im z własnych pól. Oprócz uprawy roli i hodowli małżonkowie prowadzą też skup i transport zwierząt - irmą kieruje pani Iwona. Z pomocą rodzicom śpieszy trójka ich dzieci, zwłaszcza dwaj synowie. – Tegoroczne plony nie należą do najlepszych i zbiory oceniam jako średnie – mówi G. Pękała, który podkreśla, że gospodarzy na słabych glebach. – Trudne są też obecne żniwa – często pada, wieczorem wcześnie pojawia się rosa. W połowie sierpnia zostało mi do zebrania zboże z dwudziestu hektarów. Mam własny sprzęt i zapewnioną pomoc młodszego syna, więc na pewno zdążę ze zbiorami w porę.
Władysław Dziewanowski, starosta dożynek gminnych, jest także rolnikiem z Popowa Tomkowego i radnym Rady Gminy Mieleszyn. Jego gospodarstwo liczy 30 hektarów. Pracuje na nim wraz z żoną Anną i trzema córkami. Hoduje świnie, uprawia zboże, ziemniaki i rzepak. – Mamy słabe ziemie i niskie plony, tylko rzepak nas ratuje – mówi. – Tegoroczne żniwa psuje nam deszczowa pogoda, ale rolnicy raczej nie narzekają. Plony są dobre, zebraliśmy więcej zboża niż w ubiegłym roku, zwłaszcza pszenżyta i pszenicy. (...)

Całość art. w wydaniu nr 35/2010
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Czołówka

Szukaj

© Przemiany na Szlaku Piastowskim 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone Projekt i wykonanie Infobemar