| Sobota 19 Maja 2012 | Imieniny obchodzą: Augustyn, Mikołaj, Piotr |
| Rada Miasta naruszyła prawo? |
|
|
| (1531 odsłon) | ||
![]() Uchwała Rady Miasta Gniezna dotycząca taryfy opłat za przejazdy komunikacją miejską to bubel prawny i jako mieszkaniec miasta i prawnik nie zamierzam tego tolerować. Zamierzam wezwać radnych do niezwłocznego uchylenia tej uchwały. Przez niezwłocznie rozumiem termin czternastu dni i nie ma znaczenia, że właśnie są wakacje – poinformował gnieźnieńskie media Tomasz Dzionek, właściciel kancelarii prawnej. Gnieźnieński prawnik żałuje, że nie znał treści uchwały wcześniej, zaraz po jej uchwaleniu. Miałby wtedy czas na wystąpienie do wojewody o jej odrzucenie i przepis nie zacząłby obowiązywać. – O zmianach taryfy dowiedziałem się niedawno od jednego z klientów – wyjaśnia T. Dzionek. – Przyjrzałem się jej i znalazłem w niej kilka uchybień prawnych. Samorząd nie może stanowić prawa niezgodnego z obowiązującymi ustawami. Prawnik uważa, że w tej uchwale naruszono przepisy ustawy o cenach oraz prawa przewozowego. Za niezgodne z przepisami uznał: ustalenie przez Radę Miasta Gniezna opłaty manipulacyjnej za zakup biletu u kierowcy autobusu; uchwalenie cen maksymalnych za przewóz z ograniczeniem do jednego przewoźnika, czyli MPK Gniezno; uchwalenie cen za przewóz na terenie innej gminy i wreszcie brak informacji o dodatkowej opłacie w regulaminie przewozów. - Opłata manipulacyjna czyli dopłata za zakup biletu w autobusie była stosowana od dawna, ale o jej wysokości nie może decydować Rada Miasta - uważa T. Dzionek. Rada ustala cenę urzędową biletów jednakową dla wszystkich. Wpisanie w taryfę cenową opłaty manipulacyjnej jest według niego przyznawaniem prowizji o charakterze komercyjnym, a w rezultacie różnicowaniem cen biletów. Pasażer, w zależności od miejsca zakupu biletu na przejazd, płaci za niego od 250 do 290 groszy, choć obowiązuje urzędowa cena. (...) Całość art. w wydaniu nr 29/2011
|
| © Przemiany na Szlaku Piastowskim 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone | Projekt i wykonanie Infobemar |
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.