Sobota 19 Maja 2012  Imieniny obchodzą: Augustyn, Mikołaj, Piotr
Aktualnie odwiedza nas 5 gości 
Reklama
Przeczytaj, bo warto:
Majówka nad Lednicą
Warszawiak z sentymentem do Gniezna
Mistrzostwa z kijkami w ręku
Taneczne święto i zwycięstwo
Prezydent z absolutorium
Owacje na stojąco
Muzyka zdominowała weekend
Marta czytała Wisławę
Jesteśmy mało świadomi swoich praw
Tydzień pełen pary
Pogotowie do prywatyzacji? PDF Email
(1172 odsłon)
karetki

Zamiast do Gniezna, od nowego roku po karetkę pogotowia ratunkowego trzeba będzie dzwonić do Konina. Decyzją wojewody Piotra Florka w Wielkopolsce ma funkcjonować pięć centrów powiadamiania ratunkowego największych miastach i to one będę decydować o wysyłaniu zespołów ratowniczych na wezwanie. – Obawiam się takiej zmiany, bo mogą na jej skutek ucierpieć pacjenci - ma zastrzeżenia Włodzimierz Pilarczyk, dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie.
Dotychczas w Wielkopolsce działa 31 rejonów operacyjnych, z których każdy posiada własne karetki z obsadą lekarzy lub ratowników medycznych. Niektóre pojazdy dopiero co zakupiono za fundusze unijne. Wypracowany przez lata system działania polega na tym, że w każdym powiecie działa stacja pogotowia ratunkowego, a dyżurujący w niej dyspozytor na wezwanie wysyła karetki z pomocą medyczną. Rannych lub chorych potrzebujących natychmiastowej pomocy wiezie się do najbliższego szpitala. Pomysł wojewody polega na tym, żeby podzielić Wielkopolskę na pięć rejonów działania. Mają mieć siedziby w Poznaniu, Lesznie, Pile, Koninie i Kaliszu lub Ostrowie. Karetkę wzywać się będzie pod numerem 999, a dyspozytor zadecyduje, który z dyżurujących pojazdów ma pojechać na wezwanie i dokąd zawieźć pacjenta. W ten sposób unikałoby się między innymi kursowania karetek między szpitalami albo ograniczenia ich tras tylko do granic powiatu. – Takie rozwiązanie pozwoli na lepsze wykorzystanie karetek na terenie województwa – popiera pomysł Agata Blige, kierownik oddziału ratownictwa medycznego w wydziale Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim. - Teraz są takie rejony, w których są na przykład dwie karetki. Jeżeli wyjechały, a jest wezwanie, to dyspozytor nie ma kogo wysłać.
W nowym systemie działania karetki miałyby nadal dyżurować w stacjach pogotowia, tyle że powinny czekać na dyspozycję z rejonowego zespołu ratownictwa. Każdy z nich ma posiadać co najmniej 20 karetek. – I to jest krok w kierunku sprywatyzowania pogotowia ratunkowego – nie ma złudzeń Maciej Szymańczyk, od 20 lat kierujący gnieźnieńską stacją pogotowia. – ZOZ-y nie są w stanie stworzyć konsorcjum, które mogłoby wziąć odpowiedzialność za taki rejon – potwierdza Włodzimierz Pilarczyk, dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie. Rzecz w tym, że ZOZ-y z powiatów: gnieźnieńskiego, konińskiego, kolskiego, słupeckiego, średzkiego, wrzesińskiego i tureckiego, które wspólnie mają utworzyć rejon ratownictwa medycznego, nie są w stanie wystawić 20 karetek do jego obsługi. Do 1 stycznia, od kiedy będzie obowiązywał nowy system, nawet gdyby zdobyły pieniądze, nie byłyby w stanie zakupić brakującego sprzętu na obowiązujących zasadach przetargowych. Co innego firma prywatna – jej takie przepisy nie krępują.
- Nowy system daje fory firmom prywatnym – ocenia W. Pilarczyk. – Obawiam się jednak, że będzie im trudno zorganizować zespoły ratownicze do obsady karetek. Poza tym nasi pracownicy znają doskonale teren, nowi ludzie muszą się dopiero uczyć tej orientacji. Obawiam się, czy to nie zagrozi życiu i zdrowiu pacjentów. Przypominam też, że mamy państwowe a nie prywatne ratownictwo medyczne i tworzenie prywatnych firm jest niezgodne z ustawą o ratownictwie medycznym. Mamy już przykre doświadczenia z prywatnymi firmami, na które było wiele skarg. – Po co psuć to, co dobrze działa – zadaje retoryczne pytanie M. Szymańczyk. – Zgodnie z ustawą, powinny działać centra powiadamiania ratunkowego, szpitalne oddziały ratunkowe i sprawne zespoły wyjazdowe. Brakuje tylko cpr-ów i to leży w gestii wojewody. Jeżeli wojewoda uważa, że pogotowie ratunkowego w obecnej postaci źle funkcjonuje, niech wskaże w którym miejscu. (...)

Całość art. w wydaniu nr 29/2010
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Czołówka

Szukaj

© Przemiany na Szlaku Piastowskim 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone Projekt i wykonanie Infobemar