Wtorek 22 Maja 2012  Imieniny obchodzą: Emil, Helena, Jan, Julia, Wiesław, Wiesława, Wisława
Aktualnie odwiedza nas 8 gości 
Reklama
Przeczytaj, bo warto:
Ciuchcia nadal kursuje
Jak dbać o boiska?
Zmysłowa podróż po smakach
Wszechwiedzący przewodniczący?
Gdzie diabeł nie może, tam rodzica pośle
Miasto wyremontuje budynek
Być strażakiem, to zobowiązuje
Niemieccy dziennikarze na torach
PiS chce odwołania minister oświaty
Osiedlowe wnioski
Sławno już 10 lat szaleje! PDF Email
(216 odsłon)
slawno

Był kabarecik rubasznego Antosia Szprychy, koncert Justyny i Piotra – duetu o południowym temperamencie, wielkie losowanie szczęściarza Sławna, piosenka na cześć... „PKS-u” i nie tylko w wykonaniu dzieci ze szkolnego zespołu „Maxister” czy w końcu uśmiechnięte twarze sławnian i ich gości oraz organizatorów.

Chociaż ci ostatni, zabiegani i przejęci imprezą, opowiadali o niej dość powściągliwie, gdzie tylko uśmiech na twarzach zdradzał, że nie mówią tego na serio. – Zawsze sobie powtarzamy, że to już ostatni rok i kończymy z tym, co wspólnymi siłami udało nam się stworzyć albo przekazujemy pałeczkę innym. Jednak zadowolenie mieszkańców i fakt, że nie spotykamy się ze złym słowem daje nam motywację by dalej to robić – przyznawał Piotr Adamski, organizator z Parafialnego Klubu Sportowego. – Czy za rok się spotkamy? Pewnie, że musi być XI Dzień Sławna, bo to zaangażowanie i integracja nas wszystkich, do której włączamy też młodych, żeby w przyszłości miał nas kto zastąpić – dodawał już nieco później bardziej optymistycznie Jarosław Gryczka, kolejny aktywista z PKS-u.
Przy czym jubileuszowemu Dniu Sławna sprzyjała najpierw pogoda. Zazwyczaj słoneczna, dopisała i tym razem, bo pewnie została wymodlona na otwierającej tradycyjnie imprezę mszy świętej. Następnie popisali się najmłodsi, czyli grupa „Maxister”. Dzieci ze Szkoły Podstawowej w Sławnie prowadzone przez nauczyciela Pawła Brzezińskiego, bawiły więc napływającą publiczność na przemian piosenkami i śmiesznymi skeczami.

Po ich występie niespodziewanie pojawił się dodatkowy punkt w programie, a mianowicie konkurs zorganizowany przez naszą redakcję i Radio Gniezno, które sprawowały medialny patronat nad tym wydarzeniem. Konkurencja poprowadzona przez dziennikarzy, w której wzięło udział czterech śmiałków spośród widowni, polegała na wskazaniu kaczki dziennikarskiej w jednym z dwóch przeczytanych tekstów. Najlepiej z tym zadaniem poradziła sobie nastoletnia Weronika, która w nagrodę otrzymała... prawdziwą kaczkę. Żywy ptak wręczony na scenie zaś wszystkich zaskoczył i rozbawił. Kabarecik Antosia Szprychy znany ze słowno-muzycznych żartów i barwnych strojów jego członków, miał więc już zatem nieco ułatwione zadanie, bo „dostał w pakiecie” widownię w dobrym humorze. (...)

Całość art. w wydaniu nr 29/2011
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Czołówka

Szukaj

© Przemiany na Szlaku Piastowskim 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone Projekt i wykonanie Infobemar